Koncert rozpoczął Tony Koniak, który od 10 lat gra na perkusji, a od 5 lat rozwija swoją ścieżkę z handpanem. Artyści mieli już okazję spotkać się wcześniej podczas Sounds of Veritas Festival, gdzie obaj występowali na jednej scenie.

Po tym wstępie scenę przejął Malte Marten, prowadząc nas przez wyjątkową, muzyczną podróż. Każdy utwór przeplatał opowieściami, dzielił się historiami o sobie, o handpanach oraz o emocjach i znaczeniach, które stoją za jego kompozycjami. Zaprosił również publiczność do udziału w konkursie, w którym można było wygrać jeden z jego handpanów.

Jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru była chwila, gdy przed wykonaniem jednego z ostatnich utworów artysta poprosił nas, abyśmy zatrzymali się na moment i zastanowili, komu oraz za co jesteśmy wdzięczni. Opowiedział o sile wdzięczności i o tym, jak głęboko potrafi ona wpływać na nasze życie. Wspólnie skierowaliśmy uwagę do wewnątrz, co wywołało falę ciepłych, pozytywnych emocji odczuwanych w całej sali.

Ostatni utwór niespodziewanie stał się przedostatnim. Malte zdecydował się zagrać dłużej, podkreślając, jak wyjątkowo rezonuje z nim energia publiczności. Niezwykłe było doświadczenie pełnej, 500-osobowej sali, która w absolutnej ciszy i skupieniu otwierała się na dźwięki płynące ze sceny.

Dzięki wszystkim obecnym stworzyliśmy przestrzeń pełną uważności, bliskości i wspólnego przeżywania muzyki. To było spotkanie, w którym mogliśmy poczuć, jak wiele powstaje wtedy, gdy towarzyszymy sobie wspólnie w słuchaniu, obecności i otwartości.

Fotorelację przygotował: Grzegorz Ciepiel