lip 2025
Ostatnie zajęcia Zajawki na Życie były momentem zatrzymania i spojrzenia na drogę, którą wspólnie przeszliśmy przez ostatnie miesiące. Spotkaliśmy się w kręgu – jak zawsze – by podsumować ten czas. Podzielić się tym, co było ważne, co nas poruszyło, co zostaje z nami.
To było spotkanie pełne uważności i wzruszenia. Każdy miał przestrzeń, by wypowiedzieć swoje doświadczenie – opowiedzieć o momentach, które zapamięta na długo, o tym, co zabiera ze sobą na dalszą drogę. Było miejsce na refleksję, na ciche uznanie tego, co było trudne, i na wdzięczność za to, co wspierające.
Pisaliśmy sobie nawzajem słowa uznania. Każdy spotykał każdego. Karteczki z krótkimi wiadomościami: za co cię cenię, za co dziękuję, co w tobie widzę – zamieniły się w zbiorowe lustro, które pokazało, że byliśmy naprawdę widziani. I że zostawiamy po sobie ślad – nie tylko w grupie, ale też w sobie nawzajem.
Zajawka od początku nie była projektem „do zrealizowania”. Była procesem – żywym, zmiennym, pełnym zwrotów i zaskoczeń. To, co się wydarzało, często było nieplanowane, ale prawdziwe. I dokładnie takie miało być.
Uczestnicy mówili, że Zajawka kojarzy im się z rodziną. Ale nie tą z obowiązku – tylko z wyboru. Z taką wspólnotą, którą buduje się od zera, na własnych zasadach: opartą na szacunku, autentyczności, wzajemnym słuchaniu.
Z miejscem, gdzie można być sobą naprawdę.
Gdzie nikt nie ocenia.
Gdzie jest dla mnie przestrzeń.
Gdzie mogę się wyrazić, bez lęku, że zostanę odrzucony.
Właśnie taka miała być ta podróż – bez przymusu, bez masek, bez presji.
Podróż, która nie musiała prowadzić donikąd, tylko do siebie.
Zajawka nie kończy się w jednym dniu.
To, co najważniejsze – proces, relacje, odkrycia – zostaje i pracuje dalej.
Dziękujemy, że byliście z nami.
Z odwagą. Z otwartością. Ze sobą.